Wraz z pierwszymi oznakami wiosny – przebiśniegami i jaskółkami przylatującymi z ciepłych krajów – nachodzi nas ochota na zamiany i porządne posprzątanie całego mieszkania, w którym przez zimę w zakamarkach nagromadziło się sporo. Zakasujemy więc rękawy i przystępujemy do dzieła… niekoniecznie z entuzjazmem. A może lepiej wiosenne porządki zlecić specjalistce?

Lubimy porządek, nie lubimy sprzątać

Najlepiej byłoby utrzymywać dom w permanentnej czystości, ale nawet największej pedantce trudno jest latać ze ścierką codziennie i zaglądać w każdy zakamarek. Dlatego też do wiosennych porządków podchodzimy zwykle jak do jeża. Porządki rzadko bywają lubianą przez panie domu czynnością. Badania przeprowadzone na grupie kobiet dowiodły, że 96% ankietowanych twierdzi, że porządki lubi, ale samo sprzątanie już niekoniecznie. Proces porządkowania jawi się im jako niewygodny obowiązek. Najbardziej znienawidzone jest usuwanie brudu z piekarnika, mycie okien, czyszczenie srebra i mosiądzu, czyszczenie łazienki, mycie podłóg, nieudrażnianie rur, sprzątanie kuchni i czyszczenie płytek ceramicznych. Zdecydowana większość respondentek spędziłaby ten czas z rodziną, przyjaciółmi lub spożytkowała go na uprawianie hobby.

Wszystko na mojej głowie

Praca, dzieci, dom na głowie. Jeśli na to wszystko jeszcze nałoży się potrzeba gruntownych porządków to czasem ulegamy presji, wcale tego nie chcąc. Pojawia się poczucie winy, że nie potrafimy tak ułożyć planu sprzątania, by spokojnie przez niego przejść. A przecież wystarczy ustalić kolejność sprzątanych pomieszczeń tak, by skończyć na łazience. Ważne, by nie rozpoczynać wszystkiego naraz, bo spowoduje to chaos i wrażenie, ze nie panuje się nad niczym, a samo sprzątanie nie ma końca. Łatwiej rozpocząć np. od mycia okien i kolejno przechodzić aż do mycia podłogi, by przejść do następnego pomieszczenia.

Pomoc partnera i dzieci

Aby łatwiej przejść przez wiosenne obowiązki warto poprosić o pomoc męża czy nastoletnie dzieci. To nic, że jest on zmęczony po pracy. To, ze więcej zarabia, nie znaczy, że jest bardziej zmęczony po takim samym zakresie godzin spędzonym w pracy. Jego, i dzieci, wkład w porządki domowe nie musi kończyć się na podniesieniu nóg kiedy omijamy go odkurzaczem.

Delegując zadanie musimy dokładnie powiedzieć, co ktoś ma zrobić, w jaki sposób i na kiedy. Na końcu warto zadać osobie pytanie jak ona widzi taki plan. Być może zaprotestuje, ale być może zgodzi się na taką formę pomocy, jaką zaproponujesz. Obydwie strony muszą być zadowolone z pracy, jaką podejmują – sprawdzimy więc, czy ktoś nas dobrze zrozumiał, by nie pojawiło się rozczarowanie efektem.

Nie bójmy się delegowania zadań domowych. Oddając odpowiedzialność za nie nie oddajemy kontroli. Jeśli boimy się o efekt pracy warto ustalić, że jeśli pojawią się problemy domownik od razu nam o tym powie. W rodzinie nie ma jasno sprecyzowanego kto jest w czym dobry. Trzeba więc znaleźć klucz, według którego podzielimy się tymi obowiązkami.

W rodzinie, gdzie wszyscy biorą udział w porządku wokół siebie, wszyscy są bardziej zrelaksowani, wszystko szybciej i sprawniej się dzieje. Dzieci uczą się planować i realizować zadania. Przestajemy się ciągle ze sobą spierać, kto ma co zrobić i dlaczego właśnie on. Wspólne działanie wzmacnia całą rodzinę.

Jeśli naprawdę nikt nie ma czasu

Może się jednak zdarzyć, że w natłoku obowiązków naprawdę nikt z domowników nie ma tak naprawdę czasu na wiosenne porządki. W końcu zajmują one sporo czasu, a jest to najcenniejsze, co posiadamy. W takim przypadku do jednorazowych porządków warto wynająć odpowiednią osobę, a nawet ekipę.

Na portalu Kochajidbaj.pl znajdziesz wiele ofert na sprzątanie czy mycie okien. Jeśli znamy kogoś lub polecono nam jakąś osobę warto przemyśleć, czy jednorazowe zatrudnienie jej do wiosennych porządków nie byłoby dobrym rozwiązaniem.

Aby nie było potrzeby generalnych porządków można też pomyśleć o stałym zlecaniu gruntownego sprzątania raz na tydzień czy dwa tygodnie. Czas, jaki spędzamy ze ścierką w ręku, możemy dzięki temu lepiej spożytkować, a żadne pieniądze nie są warte nerwów związanych z porządkami.

Wiosenne porządki w szafie

Wiosenne porządki w domu to także odświeżenie szafy. Można skorzystać podczas takiego wietrzenia ubrać z porady stylistki. Dzięki pomocy doświadczonej osoby nie tylko znajdziemy własny styl, ale także dopasujemy garderobę do naszej sylwetki, by uwypuklić atuty, a zakryć mankamenty. Nie tylko krój jest ważny – także kolor. Z pomocą próbników stylistka dobierze odpowiedni do cery i włosów kolor ubrań. Wszystkim stylizacjom warto zrobić zdjęcia, bo zwykle już po paru dniach zapominamy co z czym pasowało.

Każde niepasujące, za małe, w niewłaściwym kolorze czy zniszczone ubrania będą nadawały się do wyrzucenia lub sprzedania. Nie ma sensu chomikować niczego „bo będzie modne” lub”bo jeszcze schudnę”. Żyjemy tu i teraz i skupmy się na ubieraniu ubrań tu i teraz, a nie na nieokreślone kiedyś.

Taki gruntowny przegląd szafy z reguły wiąże się także z zakupami. Nie bójmy się ich! Zazwyczaj nie ma ich wcale tak dużo, a kupno dobrej jakości dobranych ubrań czy dodatków sprawi, że na lata będziemy mieli garderobę, z której będziemy zadowoleni.

Usługi stylistki nie należą do najtańszych. Zwykle godzina takiej przyjemności kosztuje od 200 zł wzwyż, a jeśli chcemy razem spędzić cały dzień, razem z zakupami, to musimy na to przeznaczyć około tysiąca złotych. Jednak warto – dlaczego więc by nie pomyśleć o zaproponowaniu takiej usługi jako prezent na własne urodziny?

Wiosenny detoks

Zima nie jest też łaskawa dla naszego organizmu. Warto poza porządkiem w mieszkaniu i szafie zadbać też o porządek w organizmie. Temu właśnie służy detoks. Pierwszym sygnałem na to, że także my potrzebujemy wiosennych porządków jest podwyższona waga, niedoskonałości cery i złe samopoczucie. Niski poziom energii, podatność na zmęczenie czy napięcie świadczą o przeciążeniu organizmu. Idealny detoks można przeprowadzić przy pomocy dietetyka. Nie tylko pozwoli nam to w zdrowy sposób wyeliminować używki, ale także bez poczucia głodu zlikwidować złogi i szkodliwe substancje z organizmu. Jeśli nie chcemy umawiać się na wizytę u dietetyka możemy przeprowadzić detoks samodzielnie, jednak wymaga to od nas więcej pracy, bo samemu trzeba ustalić dietę, jej kaloryczność i prozdrowotność. W samodzielnym ustalaniu jadłospisu i planu detoksu może także pomóc konsultacja online, gdyż coraz więcej gabinetów dietetycznych oferuje usługi przez internet.

Przeczytaj także: Jak sprawić aby dom lśnił czystością na święta